Spotkanie z św. Wincentym Pallottim

Każdy święty jest inny, ale każdy z nich przebył tą samą drogę do Boga. Od nich możemy się uczyć, możemy ich słuchać i podglądać, czerpiąc z bogactwa ich modlitwy, wiedzy, wolności, świętości i w końcu żyją ciągle pośród nas. Jak mówił podczas kanonizacji św. Kingi w Nowym Sączu św. Jan Paweł II: Świeci nie przemijają. Świeci żyją świętymi i pragną świętości. (Homilia Stary Sącz, 16 czerwca 1999 roku).

Wstępując do Pallotynów nie znałem św. Wincentego Pallottiego, wiedziałem tylko że jest założycielem Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego. Spotkałem  go po raz pierwszy na swojej drodze życia duchowego prawie cztery lata temu. Spotkanie to odbyło się przez nałożenie medalika św. Wincentego Pallottiego w dniu wstąpienia do Stowarzyszenia.

Spotkanie jest tutaj ważnym i kluczowym słowem. Spotkanie jak mówił ks. Krzysztof Grzywocz w swoich konferencjach jest wyrazem, który w języku polski ma jeszcze słowo tknie. Ażeby utkać potrzebne są mocne nici aby był trwały materiał który ma powstać. Dlatego na spotkanie na głęboką relacje potrzeba silnych składników, elementów. Przede wszystkim aby dobrze się spotkać z świętym potrzeba się zetknąć z jego kontekstem historycznym w których żył(a), z duchowością świętej/świętego, relacjami jakie miał(a) oraz z duchowymi synami i córkami żyjących duchowością założyciela.

Moje zetknięcie, relacja z św. Wincentym zaczęła się od lektury książki dość popularnej w środowisku pallotyńskim Apostoł i Mistyk ks. Józefa Wróbla SAC. Od samego początku Pallotti odsłonił mi się jako święty syntezy, syntezy komunii różnych duchowości (franciszkańskiej, ignacjańskiej, karmelitańskiej, salezjańskiej itd.).

Miał też wiele relacji którzy później zostali świętymi, błogosławionymi czy sługami Bożymi są to m. in. Św. Kacper de Bufalo, bł. Elżbietta Sanna, bł. Anna Maria Taigi, bł. Antoni Rosmini – Serbati, bł Pius św. Magdalena Zofia Barat, św. Maria Mattias, bł. kard. J.H. Newman i wielu innych. Św. Wincenty Pallotti to wielki Mistyk i Apostoł niczym jak św. Paweł Apostoł Narodów łączący w sobie kontemplacje i działanie. Wincenty Był na tamte czasy człowiekiem jedności, spoiwem budującym mosty między świeckimi, księżmi diecezjalnymi a zakonnikami.

W postulacie miałem możliwość spotkać się z ówczesnym w tamtym czasie rektorem Wyższego Seminarium Duchownego ks. Waldemarem Pawlikiem SAC, który jeszcze bardziej zainspirował wykładem na temat Maryi Córki Ojca Przedwiecznego u św. Wincentego Pallottiego. To wtedy pojawiło mi się pytanie – Jakie miał nabożeństwo Wincenty do Niepokalanej Poczętej? Żył przecież przed ogłoszeniem dogmatu w 1854 roku. Nurtujące pytanie cały czas tkwiło w moim umyśle. Dlatego też pogłębiłem nie tylko relacje z świętymi ale także z Maryją Oblubienicą Ducha Świętego przez pryzmat św. Wincentego. Pomocne były także wykłady w nowicjacie i teraz czas w seminarium na temat głębszego zrozumienia Założyciela.

Wincenty jest  cały czas dla mnie nie odsłonięty. Ten który zapukał do mojego sumienia, jak się puka do drzwi, prekursor przyszłości, piewcą zasady świętej współpracy w Kościele między klerem a świeckimi. Jego charyzmat kapłański to przede wszystkim: skupienie i aktywność. Gdy się modlił, oddawał świat Bogu, gdy szedł ulicą, niósł Boga światu. Dla mnie jako przyszłego kapłana było to bardzo cenne odkrycie.

Święty Wincenty Pallotti jest jedną z najwybitniejszy postaci  duchowości Apostolskiej i daru jaki otrzymał świętej współpracy. Nie można zamknąć go w żadnym schemacie. Jest on świętym paradoksów dlatego warto cały czas Go zgłębiać. Ponieważ jest tak aktualny na dzisiejsze pragnę w dalszych artykułach dzielić się swoim doświadczeniem Wincentego który zachwyca i pochwyca innych ażeby się z Nim spotkać.

Al. Dawid Pindel SAC

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *